Czy grywalizacja to rywalizacja?

Posted on Posted in Edukacja, Grywalizacja

Słyszę to nie raz: “zgrywalizujemy ten projekt, dodamy tabele wyników, żeby ludzie widzieli i mogli ze sobą konkurować, dodamy punkty i odznaki za osiągnięcia”. I wierzcie mi lub nie, ale w dziesiejszym świecie biznesu i edukacji, wielu ludziom się wydaje, że do tego sprowadza się grywalizacja.

To moja teoria: jakiś sprytny marketingowiec formułując chwytliwy termin “grywalizacja” oszukał masy wmawiając nam, że ukrywa się w nim słowo “rywalizacja” i osobiście uważam, że choć świetnie działa to na rzecz marketingu tego słowa, to szkodzi zrozumieniu wspaniałego konceptu.

Właśnie z tego powodu będę tu używał słowa gamifikacja. Szybko tłumaczę dlaczego: termin i koncept gamifikacji narodził się w USA i językowo rzecz biorąc, oznacza “zamienianie w grę” (gamification – od słowa “game”).

Gamifikacja to użycie mechaniki gier w kontekstach niezwiązanych z grami, czyli np. szkolenia, zarządzaniu, marketingu i wielu innych. Elementy tej mechaniki to nie tylko punkty (nie każda gra odbywa się w trybie punktowanym), tabela (znów, nie zawsze obecne w grach) i nagrody/odznaki (też nie zawsze obecne).

Po pierwsze, gra to znacznie więcej – to przede wszystkim interakcje z ludźmi. Gry, w których gramy samemu to stosunkowo nowy wynalazek, nie licząc pasjansa i pokrewnych np. mah-jong. To interakcje wartościowe, bo gramy z wyboru i z wyboru zgadzamy się przestrzegać zasad i grać uczciwie, co buduje relacje oparte na zaufaniu.

Po drugie, gra to fabuła, zasady i misja. Gra, niczym dobra książka, ma etapy, w których akcja się rozwija aż osiągnie punkt kulminacyjny, a potem dąży do rozwiązania. Jednak często fabuła narasta poziomowo i klimaksów może być dużo – jak w prozie Ludluma.

Po trzecie, gra to nauka – zawsze możemy wyciągnąć wnioski, lepiej zrozumieć zasady, nauczyć się czegoś o sobie, o innych i o świecie.  Z tej perspektywy ważne jest, żeby dostarczyć graczom informację zwrotną. I właśnie tu jest miejsce dla punktów i odznak, choć wartościowy komentarz może spełnić tak samo dobrą, jeśli nie lepszą robotę.

Rywalizacja może zaszkodzić projektowi i dlatego warto się zastanowić, czy na pewno chcemy ją wprowadzać. Badania pokazują, że kobiety często nie grają, żeby wygrać a właśnie ze względu na relacje i pozytywne emocje. Kiedy potrzebne są kreatywne rozwiązania – rywalizacja  i presją z nią związana może doprowadzić do znacznie gorszych wyników. Dlatego tak istotne jest, żebyśmy skupili się na budowaniu wewnętrzej motywacji graczy poprzez trudniejsze, ale bardziej efektywne działa. Zapraszajmy ich do ciekawych gier, wartościowych z punktu widzenia fabuły i budowania relacji i nie skupiajmy się na tym, czy punkty, odznaki i tabela są na miejscu – po prostu dajmy graczom feedback.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *